dolar amerykański(USD): 2,8531



Danuta Siedzikówna
Inka
Danuta Siedzikowna Sopot.jpg
sanitariuszka sanitariuszka
Data i miejsce urodzenia 3 września 1928
Guszczewina
Data i miejsce śmierci 28 sierpnia 1946
Gdańsk
Kariera wojskowa
W służbie od 1943/1944
Stanowiska sanitariuszka 5 Wileńskiej Brygady AK
Główne wojny i bitwy II wojna światowa
Odznaczenia
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
Tablica Pamiątkowa Danuty Siedzikówny w gdańskiej katedrze
Pomnik w Parku im. Sanitariuszki Inki w Sopocie
Pomnik przy Kościele Parafialnym w Narewce
Symboliczny Grób na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku
Tablica Pamiątkowa Oddziału Łupaszki w gdańskiej katedrze

Danuta Siedzikówna ps. "Inka", nazwisko konspiracyjne – Danuta Obuchowicz (ur. 3 września 1928 we wsi Guszczewina(Olchówka?) k. Narewki, pow. Bielsk Podlaski, zm. 28 sierpnia 1946 w Gdańsku) – sanitariuszka 4. szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie 5 Wileńskiej Brygady AK. W 1946 w 1. szwadronie Brygady działającym na terenie Pomorza.

Spis treści

edytuj Życiorys

Była córką leśniczego i żołnierza armii Andersa, Wacława Siedzika (zmarłego w Teheranie w 1942) i Eugenii z Tymińskich (zamordowanej przez Gestapo we wrześniu 1943). Uczyła się w szkole powszechnej w Narewce, a podczas wojny w szkole sióstr salezjanek w Różanymstoku k. Dąbrowy Białostockej. Po zamordowaniu przez Gestapo jej matki, razem z siostrą Wiesławą wstąpiła do AK (przysięgę złożyła w grudniu 1943 lub na początku 1944), gdzie odbyła szkolenie medyczne. Po przejściu frontu podjęła pracę kancelistki w nadleśnictwie Hajnówka. Wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa została w czerwcu 1945 aresztowana za współpracę z antykomunistycznym podziemiem przez grupę NKWD-UB (działającą z polecenia zastępcy szefa WUBP w Białymstoku, Eljasza Kotonia). Została uwolniona z konwoju przez operujący na tym terenie patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja "Konusa" (podkomendnych "Łupaszki"), następnie jako sanitariuszka podjęła służbę w oddziale "Konusa", a potem w szwadronach por. Jana Mazura "Piasta" i por. Mariana Plucińskiego "Mścisława". Przez krótki czas jej przełożonym był także por. Leon Beynar "Nowina", zastępca "Łupaszki", znany później jako Paweł Jasienica. Danuta Siedzikówna przybrała wówczas pseudonim "Inka".

Na przełomie 1945/1946, zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w powiecie ostródzkim. Wczesną wiosną 1946 nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą "Żelaznym", dowódcą jednego ze szwadronów "Łupaszki". Po śmierci "Żelaznego", zabitego podczas obławy UB 24 czerwca 1946, została wysłana przez jego następcę, ppor. Olgierda Christę "Leszka" po zaopatrzenie medyczne do Gdańska i tam aresztowana przez UB rankiem 20 lipca 1946, a następnie umieszczona w pawilonie V więzienia w Gdańsku jako więzień specjalny. W śledztwie była bita i poniżana; mimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków brygad wileńskich AK. Została skazana na śmierć 21 sierpnia i zastrzelona przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego 28 sierpnia 1946 wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. Zagończyk, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami "Inki" było: Niech żyje Polska! Niech żyje "Łupaszko"! Miejsce pochówku ciał nie jest znane.

edytuj Wizerunek w okresie powojennym

Oskarżenie było całkowicie absurdalne. Ince zarzucono osobisty udział w zastrzeleniu funkcjonariuszy UB i MO podczas starcia koło miejscowości Podjazy z oddziałem Łupaszki, a nawet wydawania rozkazów, pomimo że była jedynie sanitariuszką oddziału. Nie brano pod uwagę nawet jej wieku (była nieletnia). Rozbieżności w zakresie jej udziału w starciu pomiędzy partyzantami a UB I MO pojawiły się zresztą w zeznaniach samych milicjantów. Jedni zeznawali, że Inka strzelała i wydawała rozkazy inni że nie. Jeden z milicjantów przyznał nawet, że Inka udzieliła mu pierwszej pomocy, gdy został ranny. Ostatecznie nawet stalinowski sąd stwierdził, że Inka nie brała bezpośredniego udziału w zabójstwach. Mimo to wymierzył jej karę śmierci.

W dokumentach zachowanych w archiwum IPN znajduje się "Prośba o łaskę" do "Obywatela Prezydenta", czyli Bolesława Bieruta, napisana 3 sierpnia 1946 r. Została zredagowana przez obrońcę "Inki" z urzędu, Jana Chmielowskiego. Pisana jest w pierwszej osobie ("Ja, Danuta Siedzikówna"). Nie została jednak podpisana przez "Inkę", tylko przez Chmielowskiego. "Inka" odmówiła, ponieważ w tekście Chmielowski pisał o jej kolegach z oddziału jako o "bandzie". W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, "Inka" napisała: Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba. Po śmierci rodziców babcia była jej szczególnie bliska, opiekowała się jej siostrami: Wiesią i Irenką.

Prokuratorzy IPN postawili przed sądem byłego prokuratora wojskowego Wacława Krzyżanowskiego (który oskarżał "Inkę" i żądał dla niej kary śmierci), oskarżając go o udział w komunistycznej zbrodni sądowej; został on jednak uniewinniony w sądzie II instancji; mimo kasacji wyroku na Siedzikównie, do dziś nie został skazany.

edytuj Odznaczenia

11 listopada 2006 Danuta Siedzikówna "Inka" została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta.

edytuj Film i teatr

Postaci "Inki" poświęcony jest spektakl Teatru Telewizji Inka 1946. Ja jedna zginę (premiera w styczniu 2007), w reżyserii Natalii Korynckiej-Gruz z Karoliną Kominek w roli głównej.

edytuj Patronat

edytuj Miejsca pamięci

edytuj Zobacz też

edytuj Linki zewnętrzne

Commons-logo.svg

HOT NEWS !


Polski Komitet Olimpijski poinformował, że wynik badania antydopingowego polskiej biegaczki narciarskiej Kornelii Marek podczas igrzysk w Vancouver dał wynik pozytywny. Test przeprowadzono po biegu sztafetowym 4x5 km, w którym Polki zajęły 6. miejsce. [read more]


Trzykrotna medalistka igrzysk olimpijskich w Vancouver Justyna Kowalczyk nie chce szerzej komentować sprawy dopingu swojej koleżanki ze sztafety 4x5 km Kornelii Marek. Polski Komitet Olimpijski poinformował w środę, że wynik badania antydopingowego Marek podczas igrzysk w Vancouver dał wynik pozytywny. [read more]


Matka braci Kaczyńskich - Jadwiga Kaczyńska - trafiła w poniedziałek do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie. U matki pana prezydenta doszło do zaostrzenia przewlekłych chorób serca i płuc - powiedział naszemu reporterowi Pawłowi Świądrowi rzecznik placówki i prezydencki lekarz Wojciech Lubiński. [read more]


Jacek Karnowski zwróci się w czwartek do ministra sprawiedliwości o odtajnienie wszystkich materiałów zebranych w śledztwie dotyczącym jego rzekomej korupcji - dowiedział się reporter RMF FM Wojciech Jankowski. Nasi reporterzy ujawnili, że gdańscy prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie tzw. afery sopockiej, mają już ekspertyzę nagrań dokonanych przez biznesmena Sławomira Julke. [read more]


Prokuratura wojskowa postawiła zarzut dezercji szyfrantowi wywiadu wojskowego Stefanowi Z. Śledztwo w najbliższych dniach będzie jednak zawieszone, ponieważ szyfranta nie można przesłuchać. 52-letni mężczyzna zniknął 12 kwietnia 2009 roku. Te zarzuty oznaczają, że służby kompletnie nie wiedzą, co dzieje się z szyfrantem - komentował w rozmowie z reporterem RMF FM gen. Marek Dukaczewski. [read more]


ca | de | en | es | fr | it | nl | no | pl | pt | ru | ro | fi |